Mecz rozegraliśmy na sztucznej trawie przy sztucznym oświetleniu. Od początku założenia taktyczne były bardzo jasne, jak najdłużej utrzymywać się przy piłce, grać szeroko i pressingiem na całym boisku. Pierwsze minuty dały nam kilka okazji do strzelenia bramki. W bramce Warmii zagrał Adrian Orzeł (bramkarz nie dojechał), który w wielu sytuacjach uratował zespół Warmii przed utratą gola. Prowadzenie objęliśmy po pięknym strzale w samo okienko Tomasza Panka. Cały czas obronę przeciwników rozrywał nasz szybki i silny napastnik Bartosz Rzeźnik. Bartosz ma ogromny potencjał i nie odstawia nogi nawet w walce ze starszymi przeciwnikami. Drugą bramkę po indywidualnej akcji strzelił Bartosz Rzeźnik, pokonując Adriana techniczny strzałem (podcinką). Bartek jeszcze w kilku sytuacjach miał możliwość umieszczenia piłki w siatce, lecz na drodze stawał bramkarz lub minimalnie niecelnie strzelał Bartek. Trzecia bramka padła po akcji Bartosz Rzeźnika i Sebastiana Sikorskiego, gdzie ten drugi nie dał najmniejszych szans Adrianowi.
Po chwili straciliśmy bramkę, właśnie chwila nieuwagi kosztowała nas utratę bramki. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 3-1
Druga połowa dała nam podobny obraz gry, czego efektem była kolejna bramka po akcji Bartosza Rzeźnika i Sebastiana Sikorskiego ten pierwszy strzela swoją 2 bramkę w tym meczu. Nasz zespół atakował a Warmia odgryzała się nielicznymi kontrami. Jedna z takich kontr dała im drugą bramkę. Końcówka spotkania przy licznych zmianach trenera Sułkowskiego nie zmieniła obrazu gry naszej drużyny. Ponownie na listę strzelców wpisuje się Tomasz Panek strzelając jeszcze piękniejszą bramkę z około 20 metrów w samo okienko. Wynik spotkania ustalił Mariusz Wiech po pięknej indywidualnej akcji Bartosza Salwowskiego. Mecz zakończył się wynikiem 6-2 dla naszej drużyny, trener może być spokojny przed kolejnymi meczami ligowymi. Zmiennicy nie zawiedli co daje im możliwość gry w kolejnych spotkaniach.






