Olsztyn ul. Żytnia 71

9/27/11 12:58 AM, autor: D. Sułkowski

LIDER NIE ZWALNIA TEMPA

NAKI 98 - Lider gr. 3
NAKI 98 - Lider gr. 3

Lider podejmował w sobotę zespół PKS Reda Szczytno, nie pozostawiając żadnych złudzeń która drużyna jest lepsza. Odprawiając zespół ze Szczytna z 7 bramkami przy 2 straconych przez Naki.

W sobotni wieczór 24.09.2011 r. na boisku przy ul. Żytniej 71 zespół prowadzony przez trenera Sułkowskiego podejmował 5 zespół ligi trampkarza młodszego gr. 3 WMZPN.

Spotkanie było bardzo zacięte, obie drużyny stworzyły ciekawe widowisko pełne pięknych zagrań i bramek oraz twardej męskiej walki o każdy centymetr boiska. Mecz od pierwszych minut zaczął się znakomicie układać dla Naki 98 Olsztyn. W 3 min. po prostopadłym podaniu Bartosza Salwowskiego do Bartosza Rzeźnika, ten drugi w swoim oficjalnym debiucie wpisuje się na listę strzelców i otwiera wynik spotkania. Kolejne minuty to walka w środku boiska i akcje na przemian pod obiema bramkami. W końcu mamy 11 min. zespół NAKI przeprowadza składną akcję a ostatnim podaniem popisuje się Bartosz Salwowski do Konrada Juraniec, po czym „Juri” mija obrońcę a następnie bramkarza i strzela do pustej bramki, mamy 2-0.

Mecz wyrównał się, obie drużyny zaczęły grać bardzo ostro, co dało nam kilka rzutów wolnych, z których nie padły bramki. Po kilku nerwowych minutach do głosu na chwilę doszli zawodnicy ze Szczytna dokumentując swoją przewagę strzeloną bramką (16min. Adrian Jerema).

Po straconej bramce, nastąpiła szybka odpowiedź zespołu trenera D. Sułkowskiego. Bramka na 3-1 dla Naki była najpiękniejszą bramką meczu, strzelcem bramki był Bartosz Salwowski, który po podaniu Bartosza Rzeźnika uderzył z około 30 metrów pod poprzeczkę, bramkarz był bez szans. Pierwsza połowa meczu zakończyła się wynikiem 3-1 dla Naki.

Po wznowieniu gry nie musieliśmy długo czekać na kolejną bramkę, bo już 4 min. po gwizdku sędziego bramkę strzela Konrad Juraniec przy asyście Dawida Pawełczaka. W 40 min. mieliśmy rzut wolny dla Redy z około 20 metrów, do piłki podszedł najlepszy zawodnik Redy Szczytno Kacper Kacprzak. Zawodnik uderza tuż nad murem, na posterunku jest jednak Kacper Żukian, który instynktownie wybija piłkę nad poprzeczką ratując zespół przed utratą bramki.

Po tej sytuacji pod naszą bramką, doszło do kolejnej akcji ofensywnej naszego zespołu. Piłkę w linii obrony przejmuje Michał Szłykowicz i przeprowadza indywidualną akcję, dogrywając w polu karnym do Bartosza Rzeźnika. Nasz napastnik nie daje najmniejszych szans bramkarzowi Redy i ustala wynik spotkania na 5-1. Dwie minuty później kolejna akcja przynosi nam 6 bramkę, a strzelcem ponownie okazał się Bartosz Rzeźnik po podaniu Sebastiana Sikorskiego.

W 78 min. po błędzie w obronie bramkę dla Redy strzela Adrian Jerema. Kiedy już wszyscy czekali na końcowy gwizdek, akcję prawym skrzydłem przeprowadza Wiktor Gaweł. „Gawson” idealnie podaje do najskuteczniejszego zawodnika w tym meczu - Bartosz Rzeźnik po raz kolejny umieszcza piłkę w bramce Redy Szczytno.

Bartosz Rzeźnik w swoim debiucie w barwach Naki Olsztyn strzelił cztery bramki, na pewno nie ostatnie. Trener jest zadowolony z gry zespołu i przed kolejnymi meczami pełen optymizmu.

Piszą o nas
www.olsztyn24.com

www.sport.wm.pl

GALERIA ZDJĘĆ

W następnej kolejce nasza drużyna wyjeżdża na mecz do Świątek z tamtejszym zespołem LZS Świątki-Skolity.